Mizoandria Newsweeka
Informacje-Lokalne.PL
Mediaworkerka Maria Organ napisała w Newswweku polityczną agitkę pod tytułem: „30-latkowie nie odnajdują się w związkach. Teraz wszędzie tylko księżniczki” (https://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/30-latkowie-zupelnie-nie-odnajduja-sie-w-zwiazkach-teraz-wszedzie-sa-tylko/7kzsjvb) – co świadczy o tym, że jest funkcjonariuszką czarnego pijaru. Oto merytoryczna polemika z jej fałszywą narracją:
Od anegdot do krzywdzących uogólnień
Artykuł Marii Organ w Newsweeku przedstawia serię anegdotycznych historii o nieudanych związkach trzydziestolatków, by wyciągnąć szerokie wnioski społeczne. Już na wstępie widać metodologiczny problem: opieranie się na pojedynczych przypadkach nie uprawnia do formułowania ogólnych sądów. Nawet jeśli rozmówcy Julii czy Pauliny opisują prawdziwe zjawiska — np. trudności mężczyzn z zaakceptowaniem niezależności partnerki — to są to dowody anegdotyczne. Anegdota Julii o jednym partnerze z „patriarchalnym szambem” czy narzekania Adama na „księżniczki” mogą przyciągać uwagę, ale nie zastąpią rzetelnych danych. Tymczasem artykuł traktuje te historie jako reprezentatywne dla całej grupy, co jest nieusprawiedliwionym uogólnieniem.
Dodatkowo autorka posługuje się językiem nacechowanym emocjonalnie i przykładami dobranymi pod z góry założoną tezę. To typowa cecha agitki politycznej — najpierw stawiamy tezę (np. „młodzi mężczyźni są seksistami”), a potem dobieramy pasujące przykłady. Tymczasem rzetelna publicystyka powinna oprzeć się na reprezentatywnych badaniach statystycznych, a nie tylko na jednostkowych opowieściach.
Stronniczy obraz elektoratu Konfederacji
Autorka kreśli wizerunek wyborcy Konfederacji jako młodego mężczyzny z „patriarchalnym kompleksem”, żywiącego nienawiść do niezależnych kobiet. Pojawiają się określenia w stylu „ukryty konfiarz” czy cytaty o „jakiejś babie, co nie potrafi nóg razem utrzymać”. Cała wina za konflikty światopoglądowe zostaje zrzucona na młodych mężczyzn, jakoby niezdolnych dostosować się do równości kobiet. Brakuje tu perspektywy umiarkowanego wyborcy Konfederacji, który mógłby opowiedzieć o ekonomicznych czy obywatelskich motywacjach swoich poglądów. Zamiast tego czytelnik otrzymuje przekaz: Konfederacja = mizoginiczni frustraci. To krzywdzące uproszczenie.
Co mówią badania: portret wyborców Konfederacji
Krzysztof Bosak (wybory 2020)
Exit poll z I tury wyborów prezydenckich 2020 pokazuje, że poparcie dla Bosaka miało procentowo większy udział wśród mężczyzn niż wśród kobiet — 10,5% mężczyzn i 4,6% kobiet oddało na niego głos. Jednak nie oznacza to, że na Konfederację głosują wyłącznie mizogini. Badania jakościowe wskazują, że wielu zwolenników Bosaka to młodzi, dobrze wykształceni przedstawiciele środowisk miejskich, ceniący sobie wolność gospodarczą i krytykujący obecną klasę polityczną. Ponad połowa elektoratu Bosaka miała mniej niż 30 lat, a znaczny odsetek stanowiły osoby z wyższym wykształceniem zatrudnione w sektorze usług czy IT.
Sławomir Mentzen (wybory 2025)
Dane z exit poll I tury wyborów prezydenckich 18 maja 2025 r. pokazały, że 14,81% głosujących wybrało Mentzena. Jego elektorat charakteryzował się:
-
- Płeć: 19,7% mężczyzn vs. 9,8% kobiet.
-
- Wiek: 34,8% w wieku 18–29 lat, 24,8% w wieku 30–39 lat, a spadające udziały w kolejnych kohortach (40–49: 11,2%; 50–59: 7,7%; 60+: 2,6%).
-
- Wykształcenie: najwyższy odsetek wśród osób ze średnim wykształceniem (17,0%), a nieco niższy w grupie z wyższym (12,8%), zawodowym (13,2%) czy podstawowym (12,7%)
-
- Miejsce zamieszkania: najsilniejsze poparcie na wsi (17,4%), następnie w małych miastach do 50 tys. mieszkańców (13,6%), w miastach 51–200 tys. (13,2%) i najniższe w metropoliach powyżej 500 tys. mieszkańców (10,8%)
Grzegorz GPS Świderski https://t.me/KanalBlogeraGPS https://Twitter.com/gps65