Andrzej Sadowski napisał bardzo ciekawy artykuł i tak go streścił na X:
Dlaczego mimo fundamentalnych różnic ustrojowych, działania władzy wobec przedsiębiorców w czasach tzw. sanacji, PRL oraz obecnej Rzeczypospolitej Polskiej wykazują kilka trwałych cech wspólnych?
Systemowa nieufność instytucji państwa wobec przedsiębiorcy oraz rodzimego kapitału prywatnego jest jednym z najtrwalszych mianowników łączących lata 1918–2026, mimo wydawałoby się zasadniczych zmian ustrojowych.
Antyprzedsiębiorcza mentalność w ustrojowej praktyce jest konsekwencją nie tylko braku zerwania z dziedzictwem państwa komunistycznego, ale i państw zaborczych.
Nie wystarczy celebrować rocznice odzyskania Niepodległości, bo trzeba wreszcie zmienić postzaborczy system.
Tu całość: O KONIECZNOŚCI PRZEZWYCIĘŻENIA USTROJOWEJ TYRANII STATUS QUO PAŃSTW ZABORCZYCH
To bardzo ciekawe spostrzeżenie! Mamy już porządne narzędzie analityczne pozwalające to zbadać dokładniej. Dostarczył je Mises w swojej „Mentalności Antykapitalistycznej” – opisał to jako zjawisko psychologiczne.
Bliski temu też był Hayek, który zauważył starcie spontanicznego porządku z konstruktywizmem. Polskie państwo (co obejmuje II RP, PRL i III RP) przez cały XX wiek było budowane w logice odgórnej kontroli, centralnego planowania i nieufności wobec żywiołowego działania rynku. Socjalizm nas niszczy od początku. Zabrakło nam cywilizowanych elit nauczonych przedsiębiorczości, a lud ma po prostu misesowską mentalność antykapitalistyczną w swej naturze. To widać u nas prawie u każdego polityka!
Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS
Tagi: gps65, kapitalizm
